wtorek, 23 lipca 2013

Współcześniej

Kolejnym utworem, w konwencji psychodelicznego rocka, jaki chciałam zaprezentować jest Lay with Me grupy The Flying Eyes. Psychodelia już bardziej współczesna, chociaż nawiązania do starego dobrego rocka lat 60-tych bez problemu można się doszukać. Nie wspominając już o tym, że głos wokalisty, na prawdę bardzo, przypomina głos Jima Morrisona. Zespół, oczywiście, pochodzący z Ameryki z Baltimore, powstały w 2007 roku (co z reszta po nim słychać, jeśli tylko kiedykolwiek miało się okazję posłuchać jakiegokolwiek psycho rocka z lat 60-tych :). Ale grunt, że jeszcze istnieją, że jeszcze żyją - to warto ich promować, słuchać, ludziom pokazywać. Jest to miła odmiana po tym wszystkim co teraz jest nam wciskane przez (wszystkie) media.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz